Szafran spiski, tulipanek, krokus

Do pokoju prowadził długi korytarz po jednej i drugiej stronie zdobiony licznymi drzwiami, które pociemniały przez długie lata użytkowania. Na każdych był numer bądź napis, że tu można się wykąpać czy udać za potrzebą. W nielicznych drzwiach tkwiły klucze z drewnianymi plakietkami z numerem identycznym, jaki widniał na drzwiach. Klucz w zamku jako wiadomość: opuściliśmy... Czytaj dalej →

Giewont – Ku pamięci

22 sierpnia 2019 roku, Tatry Nigdy wcześniej nie korzystałem z pola namiotowego Pod Krokwią. Jest duże, pojemne i wobec braku miejsc w schroniskach stało się nam domem w sierpniowe pochmurne i deszczowe dni.Całe cztery metry kwadratowe zajęliśmy. Korzystaliśmy z sanitariatów i kuchni w cenie 80 złotych za dobę, bo nie tylko samochód, namiot kosztuje, ale... Czytaj dalej →

Bartne – oblicza Beskidu niskiego

— Tata! Musisz napisać, że widziałem: pięć żab, trzy jaszczurki, jednego padalca. Koniki polne były takie niezwykłe, a niektóre zwykłe. I jeszcze jakiś ptak, jak sprawdzimy, to napiszesz jaki. Tata i napisz, że widziałem dwa małe kotki. — To ja ci pokazałam! Ja widziałam więcej. ... kierując się niebieskimi kreskami na drzewach, które były skrótem do kresek... Czytaj dalej →

Website Built with WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑