Napisane przez R. Lipkowski
Urodziłem się w latach kiedy frekwencja w wyborach wynosiła ponad 90% dlatego też cenię sobie możliwość nie uczestniczenia bez żadnych represji. Miasto mojego dzieciństwa jest dziś innym miastem. Ruiny przemieniły się w piękne ceglane budowle, powróciła matka wielkich rozmiarów, a ja już tam nie mieszkam. Uwielbiam pisać, nawet wydałem jedną książkę drukiem „Modlitwa o wschodzie słońca” i mam nadzieję, że nie ostatnią. Jak każdy autor chciałbym by moje pisanie było interesujące dla jak największego grona. Jestem mężem, ojcem i ostatnio blogerem. Wiem zbyt mało o świecie i moim kraju by nie pragnąć odkrywania. Pracowałem pod wodą, na morzu, kajakowałem, wspinałem się zdarzyło się nawet wypadać z samolotu, na szczęście ze spadochronem. Dzisiaj osiadłem w stałej pracy, mam nadzieje, że nie ostatecznie, co nie przeszkadza odkrywać i pisać.
Zobacz wszystkie wpisy, których autorem jest R. Lipkowski
Dodaj komentarz