Nad Piaśnicą i morzem

Dębki – plaża Było mi tu dobrze, myślę, że nam było tu dobrze, a pomimo to jakoś nie wiem, co o tym miejscu napisać… O piasku bym mógł napisać, bo czemu nie? Sypki taki, delikatny i przyjemnie skrzypi przy każdym kroku. Może o zachodzie słońca, jak barwami niebo koloruje. Tak, o zachodach mógłbym napisać, bo... Czytaj dalej →

Piaśnicą do morza

Mówią, że bezwstydna. Nieskrępowana swoją nagością kusi i zachwyca. Wielu przybywa tylko po to, by ją oglądać, kontemplować, dotknąć, może w nią wejść i poczuć jej wilgoć. Mimo że chłodna jest kontaktach, każdego przyjmie. Nie ma preferencji co do płci czy rasy. W słoneczne dni wydaje się piękniejsza, mniej skrywa przed tymi, którzy patrzyć w... Czytaj dalej →

Od Wisły do … cz.2

Jeszcze nie to miejsce miało stać się noclegowym. Odnaleźliśmy trasę R10, by dojechać jak najdalej, póki chęci były, choćby znikome.– Długo jeszcze będziemy jechać?– Jasiu dopiero zaczęliśmy. Sam musisz przyznać, że za dużo to my się dzisiaj nie najeździliśmy. Trzeba znaleźć dobre miejsce na nocleg.– I kupić coś na kolację.– Może zupki chińskie?– I wodę,... Czytaj dalej →

Od Wisły do … cz.1

– Ciągle tylko siedzisz w telefonie, chłopie, opamiętaj się. I żebyś chociaż coś mądrego oglądał. Ja w twoim wieku całymi dniami siedziałem na podwórku. A ty co? Tylko te filmiki, pokemony, gry jakieś… Patrzeć tylko, jak w tłuszcz obrośniesz. Telefon i jedzenie, przecież to nie jest normalne.– Hmm! – Dąs. – Dobra już, dobra.Chcę dobra... Czytaj dalej →

Biebrzańska wiedźma

Zaczęło się od lipowego naparu Była zima, szaro za oknem. W telewizji w innym pokoju dopiero co wybrzmiał Teleexpress. Delektowałem się nic nierobieniem, krążeniem po sieci w telefonie. Graciela to nazywa lenistwem, co w konsekwencji prowadzi do wymiany żalów i późniejszych dąsów. W tym dniu jakoś tego uniknęliśmy. Weszła z gorącym naparem z lipy, słodzonej... Czytaj dalej →

Tratwą po Biebrzy

Biebrza wije się, kręci, meandruje. Prawdziwie prawdziwa rzeka, z lewej i z prawej szuwarami porośnięta, nie szeroka wśród pól i mokradeł ukryta, ptactwem i rybą bogata. Właśnie ta Biebrza, dzika i wolna, poniosła nas w drogę. A wszystko zaczęło się w Sztabinie. Hrabia Karol Brzostowski utworzył Rzeczpospolitą Sztabińską. Zniósł pańszczyznę już w pierwszej połowie XIX... Czytaj dalej →

Giewont – Ku pamięci

22 sierpnia 2019 roku, Tatry Nigdy wcześniej nie korzystałem z pola namiotowego Pod Krokwią. Jest duże, pojemne i wobec braku miejsc w schroniskach stało się nam domem w sierpniowe pochmurne i deszczowe dni.Całe cztery metry kwadratowe zajęliśmy. Korzystaliśmy z sanitariatów i kuchni w cenie 80 złotych za dobę, bo nie tylko samochód, namiot kosztuje, ale... Czytaj dalej →

Żuławy od wody cz.4 – koniec

Pani Agnieszka Dzisiaj zacznę trochę od końca z nadzieją, że wszystko ułoży się w spójną i ciekawą opowieść.Kiedy rano weszliśmy do tego sklepu, zastaliśmy panie siedzące po przeciwnych stronach lady, pijące kawę, zagadane o codzienności i najnowszych plotkach. I to było miłe, takie naturalne i swojskie. Sklep nie był z tych odstraszających przepychem i ceną.... Czytaj dalej →

Grębocin – lekcja piśmiennictwa

Lekcja To była lekcja. Uczyliśmy się pisać prawdziwym gęsim piórem i patyczkami maczanymi w kałamarzu. Pani opowiadała, jak to z tym piśmiennictwem było, co to jest pergamin, a co to papirus i czemu nawijało się go na wałki. Niesfornym uczniom pani zagroziła karnym zydelkiem obok niej. Niejeden chłopak z klasy chciał być ukarany.Carmen siedząca w... Czytaj dalej →

Żuławy od wody cz.3- Szkarpawa

Dziennik pokładowy dzień czwarty Odejście od nabrzeża Sztutowo. Kierunek Zalew.Wyjście na Zalew Wiślany. Kurs EW.Zatoka Świeża, Osłonka.Trawers lewej burty stacja pomp Osłonka. Wejście na Szkarpawę, inaczej zwaną Wisłą Elbląską.Trawers lewej burty mijamy weście na Tugę, wyżej zwaną Świętą.Cumowanie pod mostem w Drewnicy. Polderem nazywamy depresyjny teren nadmorski, sztucznie osuszony i otoczony groblami w celu ochrony... Czytaj dalej →

Żuławy od wody cz.2- Wisła Królewiecka

Dziennik pokładowy dzień trzeci c.d. 13.40 Osłonka. Wyjście na Zalew Wiślany. Silnik 3200 obr. Spalanie 1,5 gph. Stan morza 2–3.15.45 Wisła Królewiecka 11,5 km. Wejście z Zalewu Wiślanego.16.10 Wisła Królewiecka 9 km. Trawers prawej burty Aurora Glamping (namioty sferyczne).17.00 Wisła Królewiecka 6 km. Most „Czterech pancernych”, nabrzeże w Sztutowie. Zalew Wiślany po rzekach to spore... Czytaj dalej →

Żuławy od wody cz.1 – Nogat

Dziennik pokładowy, dzień pierwszy 12.00 Nogat 21 km – przystań żeglarska Park Północny Malbork. Zaokrętowanie; ojciec – kapitan, matka – władza pod pokładem, dzieci – najlepsze koje.12.35 Odpływamy! – silny wiatr NW 4–5 B. Silnik 3000 obr. Spalanie 1,5 gph.13.20 Nogat 24 km – śluza Rakowiec. 8 zł śluzowanie.14.30 Nogat 39 km – śluza Michałowo.... Czytaj dalej →

Website Built with WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑